Fotografowanie wcale nie jest łatwe
20 06 2010Kilka tygodni temu razem z Agą i Wojtkiem postanowiliśmy nabrać praktyki w fotografowaniu odmiennych tym razem miejsc i sytuacji.
Na początku pojechaliśmy pod Kostrzyn n/O do rozpadającego się starego Fortu Sarbinowo. Miejscówka ekscytująca, ale dla naszego aparatu przerażająca. Spędziliśmy tam parę godzin próbując rożne ustawienia i kadry. Niestety, zbyt mała ilość światła spowodowała rozmazanie większości zdjęć. To co nam wyszło może zobaczyć poniżej.




W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się niedaleko wsi Sarbinowo, aby poprawić sobie humory po rozmazanych zdjęciach we Forcie.



Koło godziny 18 tego samego dnia mieliśmy wybrać się na mały spacer po Dębnie, aby spróbować fotografii na pograniczu dnia i nocy, ale zniechęcenie po nieudanym przedpołudniu omal nie sprawiło, że zrezygnowaliśmy z tych planów. Długo biliśmy się z myślami, ale cóż, jeśli się nie przełamiesz i nie zaczniesz robić zdjęć to nigdy nie nauczysz się jak zrobić fotografię zapierającą dech w piersiach. Parę fotek wyszło naprawdę ciekawie, co poniekąd wynagrodziło nam pierwszą cześć pleneru.



Może nie zrobiliśmy za dużo zdjęć, którymi można by się chwalić, ale zdobyte tego dnia doświadczenie jest warte wiele więcej.
Kategorie : Bez kategorii




























