TobyMac is back
2 03 2010W połowie sierpnia w internecie pojawił się pierwszy singiel zapowiadający nową płytę Toby’ego Maca zatytuowany „City on Our Knees”. Kiedy usłyszałam go poraz pierwszy na myspace Toby’ego musze przyznać, że trochę przestraszyłam się, że cała płyta będzie nafaszerowana elektronicznymi wstawkami i przeróbkami, (czego osobiście nie lubie). Ku mojemu przerażeniu Karolowi i naszemu przyjacielowi Grzegorzowi utwór spodobał się bardzo, pomyślałam sobie wtedy, że jak to możliwe, przecież prócz ciekawych słów ten kawałek nic więcej nie ma, na domiar wszystkiego buszując później po internecie odkryłam, iż ów utwór oficjalnie zajął pierwsze miejsce pośród najbardziej popularnych hitów odtwarzanych w stacjach radiowych na terenie USA. Stwierdziłam wtedy, że chyba lepiej znam się na popularnie zwanej muzyce klasycznej niż na nowościach w świecie muzyki rozrywkowej
.

Poniżej zamieściłam fragment słów Toby’ego Maca na temat utworu „City On Our Knees”
„City On Our Knees’ is really about a moment,” says Toby. „A moment that we all come together to a place where there’s no judgment, but really love. And we choose to recognize one God together. And it’s really a reminder that that moment could be right now, tonight. And in that moment judgment falls by the wayside, we choose to step across the line, whatever side we’re on. Love fills in the cracks and makes up the difference.”
(tłum. City On Our Knees jest tak naprawdę o chwili – powiedział Toby. O chwili, w której przychodzimy wszyscy razem do miejsca, gdzie nie ma osądzania, ale jest prawdziwa miłość. I wybierzemy wspólne przyznanie się do Boga. I to jest naprawdę przypomnienie, że ten moment może być właśnie teraz, dziś wieczorem. I w tym momencie sąd rozciąga się przy drodze, my wybieramy czy przekroczymy linie, niezależnie od strony, na której się znajdujemy. Miłość wypełnia pęknięcia i czyni różnicę.)
Nowy projekt TobyMaca w pierwszym tygodniu sprzedaży rozszedł się w nakładzie 78 000 egzemplarzy, jak również znalazł się na szóstym miejscu listy Billboard Top 200 obok znanych zespołów światowych jak Black Eyed Peas czy Lady Ga Ga. Sprzedarz płyt w iTunes dała mu drugą pozycję wśród najchętniej kupowanych albumów i oczywiście pierwsze pośród najlepiej sprzedających się płyt chrześcijańskich.
A teraz coś o zawartości krążka
Płyta utrzymana jest w typowym dla Tobiego charakterze, czyli tworzenie w stylu hip – hop, rock, funk, pop a nawet w reegae („Break open the sky” nagrywana we współpracy z Israel Houghton). Na nagraniu nie zabrakło również jakże już popularnego artysty a mianowicie starszego syna Truetta (11 lat), zwanego TruDog, który w całości wykonał utwór „LoudNClear”. Dzięki współpracy z wieloma znanymi muzykami jak John Cooper z zespołu „Skillet” z którym nagrał tytułowy kawałek „Tonight”, utwory zyskują na inowacyjności, charakterze czy stylu. Na płycie nie zabrakło takich osób jak Beckah Shae i Siti Monroe („Funky Jesus Music”), niesamowitej wokalistki o rozbudowanej skali głosowej Nirva Ready ( „Changed forever”), Matt Thiessen z zespołu „Relient K” („Wonderin”) czy wcześniej już wpomniany Israel Hougton.
Jest to projekt niezwykle pozytywny i radosny w swoim przekazie. Każda impreza przy tej płycie będzie udana. Można na niej usłyszeć kawałki, które spodobają się fanom stylu hip hop, czy poruszą pasjonata muzyki funk rock. Każdy utwór jest specyficzny, każdy zawiera elemnty, które albo sprawiają, że nie możesz uśiedzieć na krześle, ponieważ Twoje ciało samo rwie się do tańczenia, albo śmiejesz się z freestylowych elementów czy też zastanawiasz się nad treścią wyśpiewywanych słów w utworach.
Tak jak „Skillet” ze swoją najnowsza płytą, „Awake” nie wzbudził u mnie zachwytu, tak TobyMac i „Tonight” okazała się kolejną świetną płytą w dorobku tego artysty.


