Szczypta szaleństwa na wyższym poziomie abstrakcji { ! }

Blog Asi i Karola Huszałów
  • Główna
  • O Nas
  • Kontakt
  • HI-Websites

Poznańska wyprawa Karola cz.2

9 03 2010

W połowie lutego musiałem stawić się na badania w Poznaniu. W związku z tym, iż coraz lepiej radzę sobie z naszym Canonem 450D, nie mogłem nie zabrać go ze sobą do mojego rodzinnego miasta. Powód ku temu był tym większy, że nasi dobrzy znajomi potrzebowali materiałów do pewnego magazynu, więc poprosili mnie o zrobienie kilku zdjęć ich przepięknych lamp.

Gosia i Sebastian są projektantami oświetlenia i artystami światła. Popularyzują w naszym kraju systemy oświetleniowe LED i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba – chyba nie tylko mi, ponieważ zewsząd dostają propozycję wystawiania swoich lamp. Jeśli dla Ciebie liczy się wspaniały design oraz nastrojowe światło to koniecznie powinieneś odwiedzić ich stronę – http://emandes.com. Dla mnie, było to nie lada wyzwanie, aby zrobić parę dobrych ujęć ich lampom. Jakby nie spojrzeć, jestem tylko zapalonym fotografem amatorem, a musiałem zmierzyć się ze zdjęciami światła, szklanych powierzchni, nie wspominając już o tym, że bardzo chciałem oddać niesamowity klimat ich lamp, oraz nastroju, jaki stworzyły one w salonie architekta wnętrz Katarzyny Stefańskiej w City Parku w Poznaniu. Jak mi się to udało? Oceńcie sami.

Ciężko powiedzieć, że jestem zadowolony w 100% z każdego zdjęcia. Jednak doświadczenie, jakie przy tych zdjęciach zdobyłem jest dla mnie bezcenne. Jeśli kiedyś będę miał jeszcze okazję uczestniczyć w podobnym przedsięwzięciu na pewno będę starał się zrobić lepsze zdjęcia.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

Poznańska wyprawa Karola cz.1

9 03 2010

Ostatnimi czasy zauważyłem, że przyszła do nas moda na organizowanie rekonstrukcji wszelkiego rodzaju bitew historycznych. Może nie zupełnie o organizację chodzi, ponieważ miłośników historii zawsze było wielu, po prostu od niedawna zyskują one ogromną popularność. Przekonałem się o tym boleśnie nie dawno, ale po kolei.

Cytadela poznańska jest jednym z ważniejszych miejsc w tym mieście. Od razu nasuwa się pytanie, dlaczego ludzie zwracają na nią tyle uwagi, skoro w Poznaniu jest wiele takich fortów? A pewnie dlatego, że jako jedyny ten akurat znajduje się w centrum Poznania, rzut kamieniem od starego rynku, wzgórza św. Wojciecha i wielu innych miejsc, znanych poznaniakom.

Dla mnie Cytadela jest miejscem szczególnym. Jako, że moi rodzice mieszkają 50 m od niej (w fantastycznej okolicy), a ja przez 20 lat mieszkałem z nimi, było to jedno z głównych miejsc zabaw, jazdy na rowerze, zjeżdżania na sankach, biegania, spotkań ze znajomymi, a nawet nakręcenia dwóch filmów w liceum! Cytadela to część mojego życia. No, ale znów rozpisuje się w złym kierunku.

Kiedy w niedzielę 21 lutego siedziałem w domu, napisał do mnie Łukasz Kończak, z pytaniem czy wiem, że zaraz obok mnie ma się odbyć bitwa i wg niego początkujący fotograf nie może takiej okazji zmarnować. Miał rację, nie mógł. Sama bitwa specjalnie mnie nie zdziwiła. Jak już wcześniej wspomniałem takie rekonstrukcje stały się bardzo popularne, a że tego dnia przypadała rocznica walk o wyzwolenie cytadeli to było to wręcz oczywiste. A że to tylko kilka kroków od domu wystarczyło chwycić aparat i już 5 minut później byłem na miejscu.

Cała akcja była ciekawie pomyślana, ale niestety tylko z perspektywy samych uczestników inscenizacji. Bitwa (może raczej potyczka) miała się odbyć w wąwozie nie daleko północnej bramy. Był to świetny punkt obronny dla Niemców, jednak dla widowni to oglądającej beznadziejny. Wyglądało to jakby organizatorzy nie spodziewali się takiej ilości ludzi. Wszyscy pchali się na siebie, wchodzili na pole bitwy, rozpychali… po prostu coś strasznego! Zamiast zająć się szukaniem interesujących kadrów to większą część czasu zajęło mi chronienie mojego sprzętu. To, co udało mi się „ustrzelić” możecie oglądać poniżej.

Czuję pewien niedosyt, gdyż uczestnicy byli naprawdę dobrze przygotowani i mieli oryginalny sprzęt z II Wojny Światowej, ale organizatorzy nie potrafili odpowiednio przygotować tego przedsięwzięcia. Jeśli będą chcieli to powtórzyć w przyszłości (a jest to raczej pewne patrząc na modę) to powinni lepiej przemyśleć umiejscowienie takowej walki. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe, tak jak walka o Cytadelę była niesamowicie trudna (gdyby Niemcy mieli więcej zapasów i gdyby ich dowódca się nie zastrzelił to walka trwała by miesiącami), ale jak robi się coś dla ludzi, to niech się to robi dla ludzi.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii


Facebook

Kalendarz

Marzec 2010
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Polecamy

  • Blanc łazienki – Dolphi Poznań
  • Centrum ogrodnicze | Projektowanie ogrodów | AVANT
  • Emandes | Nowy Wymiar Światła
  • Ewa Gillner | Grafik
  • Karol Huszał | Webmaster
  • Katarzyna Stefańska – architekt wnętrz
  • Małgorzata Ratajczak | Blog
  • Montaż Wielkopolska – montaż i konstrukcje
  • Paweł Chara | Fotograf
  • Spahome – meble łazienkowe na wymiar, wanny spa, łazienki, wyposażenie łazienek
  • Wizaż i stylizacja – Katarzyna Lesińska | Poznań
  • Wojtek Dobrucki | Fotograf

Tagi

Aga i Wojtek Anglia Asia Awake & Alive Born again Chloe Chomik Chwarszczany Cytadela Dębno Emandes Ferrari Formuła 1 Fotografia Grafika Grzyby Internet Karol Kostrzyn nad Odrą Kot LED Lublin Milton Keynes Muzyka Newsboys Perła Photoshop Poznań Przemek Radek i Emma Rekonstrukcje historyczne Robert Kubica Rzepak Skillet Speedy Gonzales Strony internetowe Szczecin Tenor TobyMac Tonight Wakacje Zatoka gwiazd Światło

Archiwa

  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Grudzień 2009
  • Listopad 2009
  • Październik 2009
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009

Strony

  • HI-Websites
  • Kontakt
  • O Nas
Follow this blog


design by jide powered by Wordpress