„Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno!”
7 02 2010Zgadzam się z tą myślą z filmu „Miś” Stanisława Bareji, ale to co spotkało nas niedawnego weekendu w Kostrzynie nad Odrą sprawiło, że poznałem nowy wymiar zimna. Mróz mrozem, ale tego dnia wiatr był tak silny, że mimo grubej warstwy ubrań chłód było czuć tak jak gdyby człowiek wskoczył do przerębla w samych kąpielówkach. Czy to może powstrzymać początkującego fotografa przed zrobieniem zdjęć? Ależ skąd
Dlatego wybraliśmy się z Asią na plener, razem z Wojtkiem, Agnieszką i Anią. Wojtek, jako jedyny profesjonalista w naszym „zespole”, pomógł nam odpowiednio przygotować sprzęt.

Następnie wystawieni na wiatr, śnieg i jeżdżące pojazdy ruszyliśmy do boju!










Na koniec pojechaliśmy do starej przepompowni, która urzekła mnie swoim wyglądem. Jakby rysowana węglem…

W niedzielę, dnia następnego, pogoda była o niebo lepsza. Wiatru nie było, na niebie tylko delikatne chmurki i słońce wesoło uśmiechało się do nas. Nie mogliśmy siedzieć w domu w taką pogodę, skoro wczoraj wyszliśmy w mroźne szpony wiatru i nic nam się nie stało. Tym razem za nasz cel obraliśmy sobie las zaraz za Dębnem. Zdjęcia z tego spaceru możecie oglądać poniżej.










Nie myślcie, że nie mamy co robić, tylko chodzimy na spacery, ale faktem jest, że mamy w zwyczaju spacerować przynajmniej raz dziennie. Staramy się przy tym zabierać również naszego Canona 450D, także kiedy wybraliśmy się nad zamarznięte Jezioro Lipowo w środku miasta (u nas znane bardziej pod nazwą „Plaża”) to zdjęcia były nieuchronne.



Zima jest piękna, choć bywa groźna. Cieszymy się, że możemy oglądać jej wspaniałe krajobrazy, jednak mamy nadzieję, że nie długo uda nam się zrobić piękne zdjęcia wiosny.

Kategorie : Bez kategorii


